Zielona infrastruktura i partycypacja społeczna w miastach: jak projekt Grow Green zmienia Wrocław?
W najnowszym odcinku rozmawiamy o praktycznym zastosowaniu zielonej infrastruktury w polskich miastach, we współpracy z lokalnymi społecznościami, na przykładzie projektu Grow Green. O projekcie opowie nam Kornelia Kwiecińska, pracownik Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu i ekspertka w dziedzinie inżynierii środowiska, która była jednym z członków zespołu zajmującego się realizacją tego projektu.
W ostatnich latach w wielu miastach na całym świecie coraz większą uwagę przykłada się do błękitno-zielonej infrastruktury, której celem jest poprawa jakości życia mieszkańców poprzez lepsze zagospodarowanie przestrzeni publicznych. Rośnie znaczenie zielonych dachów, zielonych podwórek oraz innych rozwiązań adaptacyjnych, które pomagają miastom radzić sobie z wyzwaniami zmian klimatycznych. W Polsce, podobnie jak w innych krajach, miasta zaczynają dostrzegać potencjał, jaki niesie ze sobą odpowiednie projektowanie krajobrazu w kontekście ochrony środowiska i klimatu.
Zielone dachy w miastach – wyzwania i korzyści
Jednym z ważniejszych tematów, którym zajmuje się Kornelia Kwiecińska, jest kwestia zielonych dachów. Wiele miast na całym świecie, takich jak Rotterdam czy Paryż, wdraża rozwiązania polegające na przekształcaniu dachów budynków w tereny zielone. W Polsce tego typu rozwiązania są stosowane w mniejszym zakresie, mimo że coraz więcej miast, w tym Wrocław, zaczyna dostrzegać ich potencjał. Zielone dachy to nie tylko estetyka, ale także sposób na poprawę jakości powietrza, obniżenie temperatury w miastach oraz poprawę bioróżnorodności. Choć początkowe koszty związane z wdrożeniem tego typu inwestycji mogą być wysokie, korzyści długoterminowe, takie jak oszczędności w zarządzaniu energią i poprawa jakości życia mieszkańców, sprawiają, że warto w nie inwestować.
Projekt Grow Green – realizacja za pomocą funduszy unijnych
Projekt Grow Green jest częścią unijnego programu Horyzont 2020, który finansuje projekty badawczo-rozwojowe w różnych dziedzinach, w tym w zakresie adaptacji miast do zmian klimatycznych. W ramach projektu, Wrocław, obok Manchesteru i Walencji, stał się jednym z miast, które wdrażają rozwiązania oparte na naturze (Nature-Based Solutions), mające na celu m.in. poprawę jakości życia w obszarach o dużej gęstości zabudowy. Głównym celem projektu było wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań w gęsto zabudowanych dzielnicach, które borykają się z problemami związanymi ze zmianami klimatycznymi, takimi jak powodzie, smog czy brak terenów zielonych.
https://upwr.edu.pl/en/news/grow-green---residents-say-yes-to-pocket-parks-570.html
Wrocław i dzielnica Ołbin – wybrana do realizacji projektu
Wrocław wybrał dzielnicę Ołbin jako jedno z miejsc do wdrożenia rozwiązań w ramach projektu. Ołbin to typowa dzielnica śródmiejska, w której znajduje się wiele zaniedbanych podwórek i przestrzeni, które mogą zostać zagospodarowane na tereny zielone. Dzięki temu projektowi mieszkańcy Ołbina zyskali nowe przestrzenie rekreacyjne i zielone, które poprawiają jakość życia w tej gęsto zabudowanej części miasta. O wyborze tej dzielnicy zadecydowało głosowanie mieszkańców, którzy wybrali Ołbin jako obszar wymagający rewitalizacji.
Zielona infrastruktura jako narzędzie poprawy jakości życia mieszkańców
Celem projektu była także poprawa jakości życia mieszkańców poprzez zwiększenie dostępności terenów zielonych i poprawę estetyki przestrzeni miejskiej. Mobilizacja społeczna i aktywny udział mieszkańców w projektowaniu przestrzeni to kluczowe elementy projektu. Projekt stawia na partycypację społeczną, co oznacza, że mieszkańcy nie tylko korzystają z nowych przestrzeni, ale także mają wpływ na ich kształtowanie i zagospodarowanie.
Zaangażowanie mieszkańców w projekt GrowGreen
Projekt od początku spotkał się z dużym zainteresowaniem mieszkańców. Choć początkowo projekt nie był jeszcze w pełni określony, a jego finalna nazwa – GrowGreen – nie była jeszcze ustalona, miasto już wcześniej pracowało nad tego typu rozwiązaniami. Mieszkańcy byli zaangażowani już na wczesnym etapie projektu. Organizowane były spotkania informacyjne, w trakcie których przedstawiano plany dotyczące realizacji. Kolejnym krokiem było przeprowadzenie warsztatów, które odbyły się zarówno przed, jak i po rozpoczęciu prac budowlanych.
Warsztaty z mieszkańcami: Intensywna współpraca
Warsztaty, które były organizowane w ramach projektu, cieszyły się dużym zainteresowaniem i odbywały się w różnych częściach obszaru projektowego, w tym głównie na podwórzach. Wzięli w nich udział zarówno mieszkańcy, jak i przedstawiciele lokalnej rady osiedlowej, którzy współpracowali z zespołem projektowym przez cały czas trwania projektu. W trakcie tych spotkań mieszkańcy mieli okazję zapoznać się z proponowanymi rozwiązaniami opartymi na przyrodzie oraz uczestniczyć w ich wyborze.
Warsztaty obejmowały dyskusje na temat możliwych form zagospodarowania przestrzeni, co czasami prowadziło do żywych debat, gdyż nie każdy mieszkaniec był w pełni zadowolony z proponowanych rozwiązań.
Kontrowersyjny parklet: Społeczna funkcja przestrzeni
Jednym z bardziej kontrowersyjnych rozwiązań, które powstały w ramach projektu GrowGreen, były tzw. parklety. Są to małe przestrzenie zaprojektowane przy ulicy, które służą jako miejsca do odpoczynku i spowolnienia ruchu ulicznego. Parklet na ulicy Daszyńskiego, na skrzyżowaniu z Żeromskiego, wzbudził niemałe kontrowersje, szczególnie wśród kierowców. Choć głównym celem tego rozwiązania nie była poprawa jakości środowiska, jak w przypadku innych działań opartych na przyrodzie, parklet okazał się bardzo ważnym elementem społecznym. Uspokajał ruch drogowy i dawał mieszkańcom przestrzeń do odpoczynku – w tym miejsca dla osób starszych oraz matek z dziećmi.
Mimo że rozwiązanie to wiązało się z likwidacją części miejsc parkingowych oraz miało wpływ na organizację ruchu drogowego, mieszkańcy docenili jego rolę w poprawie bezpieczeństwa i jakości życia w tym obszarze. W wyniku przeprowadzonych badań i ankiet mieszkańcy przyznali, że czują się bezpieczniej na tej ulicy, a parklet stał się popularnym miejscem do odpoczynku.
Parklet / https://tecla.pl/portfolio/grow-green-2/ /
Rozwiązania oparte na naturze w przestrzeniach podwórzowych
Podwórka, które zostały objęte projektem GrowGreen, zostały wzbogacone o szereg rozwiązań opartych na przyrodzie. W projekcie tym kluczowe było zastosowanie tzw. błękitnej infrastruktury, której zadaniem było zapewnienie retencji wody oraz zmniejszenie ryzyka powodziowego w tym obszarze. Zastosowanie nawierzchni przepuszczalnych, takich jak kratka betonowa przerośnięta trawą, oraz budowa ogrodów deszczowych i rowów retencyjnych pomogły w efektywnym zarządzaniu wodami opadowymi, które wcześniej powodowały liczne problemy z podtopieniami.
Jednym z najważniejszych celów projektu było zastosowanie rozwiązań, które były zarówno ekologiczne, jak efektywne pod względem wykorzystania zasobów i nakładu finansowego. Roślinność została dobrana w taki sposób, aby była odpowiednia do trudnych warunków klimatycznych, z uwzględnieniem rodzimych gatunków odpornych na upały i mrozy.
https://upwr.edu.pl/en/news/grow-green---residents-say-yes-to-pocket-parks-570.html
Retencja wód opadowych i ogrody deszczowe
W ramach działań proekologicznych, wprowadzono szereg rozwiązań, które skutecznie poprawiają retencję wód opadowych, jednocześnie wspierając bioróżnorodność i tworzenie przyjaznych przestrzeni. Główne założenia obejmowały m.in. wprowadzenie ogrodów deszczowych, w których nasadzono rośliny tolerujące okresowe stagnowanie wody. Tego typu ogrody, pełniące rolę mini zbiorników retencyjnych, stanowią element przyrody w mieście, pomagając w naturalny sposób zarządzać wodami opadowymi.
Retencja wód: jako przykład zastosowania w małej skali
W ramach tego projektu, woda opadowa zbierana jest również z dachów budynków, a następnie kierowana do rozmaitych powierzchni przepuszczalnych, które umożliwiają jej infiltrację do gruntu. Zmiana nawierzchni, której celem było rozszczelnienie powierzchni, pozwoliła na zatrzymanie wody tam, gdzie wcześniej gromadziły się kałuże. Dzięki temu, woda nie spływa bezpośrednio do odpływów, ale wsiąka w glebę, co skutkuje znacznie wyższą efektywnością retencji.
W projekcie uwzględniono także wiaty, na których wspinają się rośliny pnące. Dzięki takim rozwiązaniom, woda z dachu wiaty ma gdzie wsiąkać, co pozwala na skuteczne jej wykorzystanie. W obrębie obszaru zainstalowano zbiorniki na deszczówkę, które gromadzą wodę, a następnie umożliwiają jej wykorzystanie w okresach suszy do podlewania roślin.
Pozytywne efekty
Zrealizowane rozwiązania nie tylko przyniosły oczekiwane rezultaty ekologiczne, ale również zyskały pozytywny odbiór wśród mieszkańców. Przeprowadzone badania przed i po realizacji projektu pozwoliły na zebranie informacji o zmianach w postrzeganiu przestrzeni przez lokalną społeczność. Wyniki pokazują, że poprawa jakości przestrzeni, np. poprzez zmniejszenie obecności nieprzyjemnych zapachów, a także większą bioróżnorodność (obserwacja ptaków i motyli), wpłynęły na poprawę dobrostanu mieszkańców.
Wśród największych pozytywów wskazywano również wzrost poczucia bezpieczeństwa w obrębie rewitalizowanej przestrzeni. Ponad 60% ankietowanych zauważyło poprawę w tym zakresie. Część z mieszkańców, szczególnie ci, którzy wcześniej nie czuli się komfortowo w tej przestrzeni, zgłaszali, że po realizacji projektu czują się w niej bezpieczniej.
Korzyści ekonomiczne i wyzwania
Choć projekt wykazuje pozytywne efekty zarówno ekologiczne, jak i społeczne, wyzwań nie brakuje, szczególnie w kontekście oceny korzyści ekonomicznych. Trudno jest bowiem wycenić takie elementy jak poprawa jakości powietrza czy korzyści płynące z długofalowego wzrostu bioróżnorodności.
Choć o wycenie miejskich drzew i zieleni rozmawialiśmy razem z Dr Zbigniewem Szkopem: Jak dużo zyskujemy dzięki „pracy” drzew miejskich?
Z tego względu, choć nie ma jeszcze pełnych dowodów na poprawę jakości powietrza, można zauważyć, że rozwiązania w zakresie retencji wód oraz poprawy jakości przestrzeni miejskich mają pozytywny wpływ na życie codzienne mieszkańców.
Wyzwanie mierzenia wpływu
Jednym z kluczowych wyzwań w projektach takich jak Grow Green jest możliwość dokładnego pomiaru ich wpływu, szczególnie w zakresie bioróżnorodności i odbudowy ekosystemów. Zwierzęta i rośliny nie zawsze natychmiast powracają do zrekultywowanych terenów – ich ponowne osiedlenie zależy od różnych czynników zewnętrznych. Ta nieprzewidywalność utrudnia bezpośrednie przełożenie tych ulepszeń na korzyści finansowe. Jednak wraz z gromadzeniem danych możliwe będzie stworzenie solidnych dowodów na efektywność kosztową takich inicjatyw, co umocni ich wartość na podstawie konkretnych wyników.
Nowe projekty i przyszłe kierunki
Miasto Wrocław oraz Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, angażują się w kolejne wspólne projekty z zakresu adaptacji miasta do zmian klimatu i ochrony bioróżnorodności. Aktualnie realizowany jest m.in. projekt URBIO BAUHAUS, który koncentruje się na zwiększaniu bioróżnorodności w przestrzeniach miejskich, poprzez redukcję zanieczyszczenia światłem. W odpowiedzi na rosnące obawy dotyczące tzw. „świetlnych parków” – które często zakłócają lokalne ekosystemy przez nadmierne sztuczne oświetlenie – projekt URBIO BAUHAUS ma na celu znalezienie równowagi między rozwojem miast a ochroną przyrody.
Książka odcinka:
O czasie i wodzie